Na początek wpadamy w złe towarzystwo.

Kiedy zaczynamy coś robić, kiedy zaczynamy interesować się zarabianiem w internecie, szukamy informacji. Ciężko jest znaleźć konkretne info, ponieważ ludzie znający się na rzeczy, często siedzą cicho lub są mało widoczni. Błyszczą natomiast Ci, którzy chcą zarobić. Nie koniecznie z nami.

Wpaść w złe towarzystwo można łatwo, gorzej z niego wyjść. Wchodząc w świat zarabiania w internecie jest tak samo jak rozpocząć naukę w nowej szkole. Kiedy przychodzisz pierwsze dni widzisz tylko tych co dużo hałasują, ponieważ oni są na pierwszym planie. Jeśli się z nimi za kumplujesz wpadasz w złe towarzystwo.

Tysiące zarobione w ciągu kilku dni

Identycznie jest w internecie. Kiedy szukasz informacji, znajdujesz osoby, które pokazują ogromne zarobki, chwalą się ile to można zarobić i piszą, że to jest bardzo łatwe. Zdjęcia z egzotycznych wycieczek kilka razy w roku, pokazywane wypłaty i tysiące zarobione w ciągu dni, tygodni. To są właśnie te krzykacze że szkoły. Jednocześnie to jest właśnie to złe towarzystwo. W 99 % osoby te chcą jedynie złapać na swój marketing, kogoś kto zainwestuje w daną firmę, a im pozwoli to zarobić pieniądze.

Biznes nie dla dwóch stron

Ja nie mam nic do tego, ponieważ to jest normalne. To jest poprostu prowizja od sprzedaży i ja to rozumiem. Problem jest w tym, że osoby te polecają nam biznesy dobre dla nich a nie dla nas. Nie zważają na to czy dany biznes jest dobry i czy będzie to dobra inwestycja. Oni polecają to co płaci im najwięcej. A czy on będzie działał pół roku czy rok, to ich nie interesuje. Najważniejsze jest zgarnąć prowizję za nową osobę i tyle. Polecają gówniane biznesy, tylko dlatego, że dają im w niektórych przypadkach nawet 100 % tego co zarobi nowa osoba.

Przeważnie jest tak, że ich wkład jest mały, albo zwraca im się już po miesiącu, dwóch tylko dlatego, że poszło za nimi sporo osób. Dalej tylko zarabiają i to wcale nie małe pieniądze. Ty wchodzisz, chcesz sobie zbudować fajny zarobek, ale okazuje się, że nie zdążysz bo firma się zawija. Ich to nie interesuje, bo już dawno zarobili i szukają czegoś nowego. I tak kilka, kilkanaście biznesów rocznie. Zrobić rozgłos, na zbierać ludzi, zarobić a resztę olać.

Jeśli ktoś daje Ci stały miesięczny zysk, to prędzej czy później i tak się zawinie. Możesz poczytać sobie o tym w innym moim wpisie. Uważaj na takie złe towarzystwo, bo wpaść w to jest bardzo łatwo. Wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ przerabiam już nie jednego takiego LIDERA. I prawda jest taka, że oni liczą tylko nowe osoby, które wchodzą. Stworzyć grupę, w której nikt nie będzie chciwy na pieniądze i gdzie będziemy wszyscy razem zarabiali a nie jedna osoba, to jest mój cel. Zgraną grupą znacznie więcej możemy zyskać. Pozdrawiam.