Dobre i złe polecanie.

Zaczynając swoją przygodę z zarabianiem w internecie, na pewno traficie na różnego rodzaju biznesy, gdzie możemy zarobić na polecaniu. Rekomendować możemy produkt, firmę, sposób na zarabianie i wiele wiele innych. Dzięki temu, że pomagamy firmie znaleźć zainteresowanych produktem lub osoby chcące inwestować w firmę, otrzymamy wynagrodzenie. Nie ma w tym nic złego, nie jest to jakieś dziwne. Normalna rzecz. W życiu codziennym często spotykamy się z polecaniem, nawet nie zdajemy sobie sprawy. Nie mniej jednak możemy wyróżnić dwa rodzaje polecania. Dobre polecanie i złe polecanie.

Dobre polecanie.

Według mnie dobre polecanie powinno wyglądać tak…. Kiedy coś komuś rekomendujemy to oczywiście sami powinniśmy to dokładnie sprawdzić i przetestować. Powinno być to coś dobrego i ciekawego. Na pewno przy polecaniu nie powinniśmy być nachalni a już na pewno, nie powinniśmy wciskać czegoś na siłę. Są przypadki gdzie ktoś jest zły po tym jak mu odmówisz. To już jest szczyt i powinniśmy się trzymać z dala od takiej osoby. Następna cecha, którą powinna mieć taka osoba to oczywiście prawdomówność. Nie wciskanie kitu i zachwalanie swojej firmy, czy produktu w niebo głosy. Dla mnie bardzo ważne jest też to, żeby osoba polecająca zajmowała się osobami, które zaprosiła, doradzała i prowadziła cały czas. To oznacza, że komuś zależy na współpracy a nie na prowizji.

Złe polecanie.

To teraz czas na „złe polecanie”. Przeżyłem to nie raz dlatego mogę się na ten temat wypowiedzieć. Po pierwsze dość mam już liderów, którzy patrzą jedynie na prowizje i swoje zarobki z poleceń. Tego typu zachowania są po prostu karygodne. Wiecie jak to wyglądało u mnie? Ktoś poleca mi super biznes, super sposób na zarabianie itd. Ok, fajnie to wygląda, wchodzę. Kiedy pojawiły się jakieś pytania, jak to w ogóle działa jak tym się posługiwać, osoba ta sama nie wiedziała i odsyłała do płatnych kursów na ten temat. Oczywiście wcześniej było mówione, że wszystko jest łatwe, proste i przyjemne, a kasa po prostu będzie lecieć z nieba. Tak było… ale nie u mnie. Osoba polecająca chwali się z dnia na dzień ile to już zarobiła dzięki nowym osobą, które dołączyły do biznesu a mnie trafiał z czasem szlak. Ja nie zarabiałem nic.

Wszyscy tego typu ludzie zarabiają nie na danym biznesie, ale na tym że wprowadzili za sobą dużą ilość osób. I jeśli dla kogoś tylko to się liczy, to jest u mnie spalony. Powiem Wam, że rzadko się zdarza żeby było inaczej. Przerobiłem kilku konkretnych liderów i zawsze było to samo. Uważajcie na takich ludzi.

Osoby zajmujące się „złym polecaniem”, nie patrzą czy dany biznes jest dobry, czy przetrwa lata (chociaż teraz wątpię czy jakikolwiek biznes może trwać lata). Chodzi o to żeby był łatwy i dał dużo zarobić z polecenia. Co po czasie skutkuje zawinięciem świetnego wcześniej biznesu i stratą naszych pieniędzy. Osoby polecające już dawno zarobiły duże pieniądze, my nie zdążyliśmy.

Kłamstwa

Następny duży minus to kłamstwo i brak jakiejkolwiek edukacji z ich strony. Nigdy nie zarobisz takich pieniędzy jak pokazuje lider, ponieważ nie masz za sobą tysięcy ludzi, za których otrzymasz prowizję. Dlatego nie mogę już patrzeć na to jak pokazywane są zarobki po kilkadziesiąt tysięcy zarobionych w tydzień, czy w miesiąc. Mówienie, że tyle się tam zarabia. NIE! Tyle się tam nie zarabia. Tyle zarabia lider z poleceń i mówieniu o tym, że trzeba dokładać to będziemy zarabiali więcej. Do tego trzeba czasu. W tych przypadkach jest tak, że kiedy zatrzymujemy zarobione pieniądze i jeszcze dokładamy to oni się cieszą. Dzięki temu dalej zarabiają. Jak każdy zakończył by przygodę po dwóch, trzech miesiącach to nie zarabiali by nic. Dlatego trzeba trzymać długo i dokładać, aż w końcu się skończy. Tego nikt Ci nie powie. Lepiej mówić, że wszystko jest wieczne i zarabiać na tym.

Podstawą jest wiedza.

Wymieniać i pisać o tym można by godzinami. Nawet starczyło by na książkę. Powiem Wam, że ciężko jest trafić na kogoś dobrego. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest, jeśli sami zaczniemy się uczyć i analizować, weryfikować każdy biznes. Dajcie sobie czas na naukę a wtedy zaoszczędzicie sobie nerwów i pieniędzy. Wiem, że to jest ciężkie, ponieważ teraz tego syfu w internecie jest tak wiele, tak ładnie to jest pokazane i przedstawione, że ciężko nam zrozumieć niektóre sprawy. Jak ktoś namiesza w głowie, nawbija nam głupot, to bez wiedzy w danym temacie nie jesteśmy w stanie racjonalnie myśleć.

Doświadczyłem i naoglądałem się tego sporo. Strasznie mnie to wkurza, dlatego chciałbym znaleźć na to rozwiązanie i stworzyć grupę świadomych ludzi, z którymi będzie można razem zarabiać. Nie tak jak wyżej pisałem, tylko lider. Nie papki o super biznesach i wielkiej kasie. Wspólne zarabianie, bez ryzykownych biznesów, bez żadnych kłamstw. Nie będzie wielkich milionów a normalne pieniądze. Potrzebne będą na to lata a nie kilka dni lub miesięcy. Nie będzie również wszystko łatwe, proste i przyjemne, ponieważ będzie trzeba się uczyć i zdobywać wiedzę. Tak to będzie wyglądało, a nie obiecywanie gruszek na wierzbie. I każdy ma być zadowolony. Pozdrawiam.